Close
Wybierz język
Close
Inne usługi
Sprzątanie w prezencie Sprzątanie w prezencie Zacznij zarabiać z CleanWhale Zacznij zarabiać z CleanWhale

Ile kosztuje sprzątanie apartamentu na wynajem krótkoterminowy w Krakowie

Pytanie o cenę wymiany w apartamencie brzmi prosto, ale odpowiedź w postaci jednej kwoty nic nie daje, dopóki nie wiadomo, co jest w środku. Dwa apartamenty o identycznym metrażu potrafią kosztować zupełnie różnie, bo w jednym pranie robi gospodarz, a w drugim wchodzi w usługę. Ten tekst rozkłada rachunek na części, żeby dało się go policzyć dla własnego lokalu.

Co realnie wpływa na cenę

  • Metraż i liczba sypialni — nie sama powierzchnia, tylko liczba łóżek do przesłania i łazienek do umycia
  • Pranie — czy komplety pierze gospodarz na miejscu, czy usługa z odbiorem i dowozem
  • Częstotliwość — przy stałym grafiku wymiana jest krótsza, bo lokal nie zdąży się zaniedbać
  • Okno czasowe — węższe niż standardowe 11:00–15:00 wymaga dwóch osób zamiast jednej
  • Piętro i winda — w kamienicy bez windy sprzęt i bielizna idą po schodach
  • Uzupełnianie — czy firma dokłada kosmetyki, kawę i papier, czy tylko rozkłada Twoje zapasy
  • Stan wyjściowy — lokal po dłuższym pobycie albo po grupie wymaga więcej pracy niż po parze na dwie doby

Punkt odniesienia: stawki podstawowe

Sprzątanie mieszkania w Krakowie zaczyna się od 151,92 zł za jeden pokój, 189,90 zł za dwa pokoje i 234,90 zł za trzy. To jest punkt wyjścia, a nie cena obsługi apartamentu — ta różni się przede wszystkim zakresem: dochodzi wymiana pościeli i ręczników, uzupełnianie zapasów oraz raport stanu z dokumentacją.

Dodatki mają własne stałe ceny i warto je znać, bo w apartamentach wracają regularnie: piekarnik 40 zł, okap 40 zł, wnętrze szafek kuchennych 59 zł, zmywanie naczyń 25 zł, wnętrze lodówki jako osobna pozycja przy większym zabrudzeniu. Pełne stawki są w cenniku sprzątania mieszkań, a zakres poszczególnych usług — na stronie cennika.

Usługi przeprowadzkowe
od 295.00 zł
Zamawiam

Jak przełożyć koszt na cenę za dobę

Najprostszy rachunek, który warto zrobić raz i zapamiętać: koszt wymiany podzielony przez średnią długość pobytu. Przy pobytach dwudobowych ten sam koszt rozkłada się na dwie doby, przy tygodniowych — na siedem. Dlatego apartament nastawiony na krótkie pobyty ma znacznie wyższy koszt obsługi w przeliczeniu na dobę, nawet jeśli stawka za jedną wymianę jest identyczna jak u sąsiada.

Wniosek z tego rachunku bywa niewygodny: przy pobytach jednodobowych obsługa potrafi zjeść większą część marży niż jakikolwiek inny koszt stały. To argument nie za tańszym sprzątaniem, tylko za minimalną długością pobytu — dwie doby zamiast jednej zmieniają ekonomię lokalu bardziej niż negocjacja stawki.

Druga rzecz, którą łatwo przeoczyć: opłata za sprzątanie pobierana od gościa nie musi pokrywać całości kosztu. Zbyt wysoka podnosi całkowitą cenę rezerwacji i wypycha ofertę z filtrów cenowych, szczególnie przy pobytach jedno- i dwudobowych, gdzie opłata jest dużym procentem sumy. Część gospodarzy świadomie dokłada do wymiany, żeby cena widoczna w wyszukiwarce była niższa, i odrabia to na stawce za dobę.

Gdzie koszt rośnie niepostrzeżenie

Nie w samym sprzątaniu, tylko wokół niego. Dojazd i rozstawienie sprzętu płaci się raz przy każdej wizycie — więc dwie osobne wizyty w tygodniu kosztują wyraźnie więcej niż jedna większa, choć suma pracy jest podobna. To samo dotyczy „dosprzątania” zleconego dzień po wymianie: to pełna wizyta, nie jej ułamek.

Pranie w mieszkaniu wygląda na darmowe, dopóki nie policzy się czasu, który zajmuje w oknie wymiany, i kompletów, które trzeba trzymać w rotacji. Zapasowa pościel to koszt jednorazowy, ale realny — przy trzech łóżkach i trzech kompletach na łóżko mówimy o wydatku, który trzeba wpisać w rachunek pierwszego sezonu.

A najdroższa pozycja to zwykle ta, której nie ma w żadnym cenniku: doba bez rezerwacji, bo lokal nie był gotowy na czas. Jedna taka doba w szczycie sezonu kosztuje więcej niż różnica w stawce za sprzątanie przez cały miesiąc.

Pranie: własna pralka czy usługa

To najczęstsze miejsce, w którym rachunek się przewraca. Do dwóch wymian tygodniowo pralka w mieszkaniu zwykle się broni — cykl mieści się między gośćmi, a pościel schnie w czasie, gdy lokal i tak stoi pusty. Powyżej tego progu przestaje, bo blokuje okno czasowe i wymaga trzymania większej liczby kompletów.

Trzeci wariant, o którym rzadko się myśli: pranie własne, ale prasowanie zlecone. To rozwiązanie sensowne przy średnim obłożeniu, bo usuwa najwolniejszy etap, zostawiając najtańszy. Porównanie wszystkich wariantów z liczbami rozpisaliśmy osobno: własna pralka czy usługa.

Kiedy warto wejść w stały grafik

Stała współpraca zmienia nie tylko cenę, ale przede wszystkim ryzyko. Zarezerwowane okna oznaczają, że w szczycie sezonu nie szukasz nikogo na ostatnią chwilę — a to jest ten moment, w którym wolnych terminów po prostu nie ma, niezależnie od tego, ile jesteś gotów zapłacić.

Do tego lokal utrzymywany regularnie wymaga mniej pracy przy każdej wizycie, bo nic się nie odkłada. To jedyna część kosztu, na którą faktycznie masz wpływ bez negocjacji. Zasady rabatów za regularność opisuje strona sprzątanie na abonament, a przy kilku lokalach przygotowuje się wycenę indywidualną, bo trasa i planowanie robią się przewidywalne.

Czego nie obejmuje standardowa wymiana

Sprzątanie po imprezie, zalanie, uszkodzenia wymagające wywozu, pranie tapicerki po plamie — to są osobne zlecenia i osobna wycena. Próba wciśnięcia ich w czterogodzinne okno kończy się zawsze tak samo: kolejny gość wchodzi do lokalu, który nie jest gotowy. Kto płaci za takie sytuacje i jak to rozliczyć, opisaliśmy w tekście sprzątanie po imprezie w wynajętym apartamencie.

Osobno liczy się też sprzątanie sezonowe: mycie okien, pranie tapicerki, czyszczenie dywanów. To są prace, które robi się raz albo dwa razy w roku i planuje poza szczytem — nie mieszczą się w wymianie i nie powinny mieszać się z jej ceną.

Opłata za sprzątanie na platformie: jak ją ustawić

Na Airbnb i Bookingu opłata za sprzątanie jest osobną pozycją, doliczaną raz do rezerwacji niezależnie od jej długości. To ma dwie konsekwencje, które działają w przeciwnych kierunkach. Z jednej strony przy dłuższych pobytach opłata jest niewidoczna w przeliczeniu na dobę i nikt jej nie kwestionuje. Z drugiej — przy pobycie jednodobowym potrafi stanowić jedną trzecią całej kwoty i jest najczęściej wymienianym powodem rezygnacji na etapie kasy.

Praktyczne podejście jest takie: ustaw opłatę bliżej rzeczywistego kosztu, a nie powyżej, i jednocześnie ustaw minimum dwie doby. To rozwiązuje problem u źródła, zamiast przerzucać go na gościa. Trzeci wariant — wliczenie sprzątania w stawkę za dobę — wygląda dobrze w wynikach wyszukiwania, ale przy krótkich pobytach oznacza, że każdy z nich dokłada do interesu.

Warto też pamiętać, że opłata za sprzątanie jest widoczna w podsumowaniu ceny i porównywana z sąsiadami z tej samej ulicy. Jeśli w Twojej okolicy standardem jest jedna kwota, a Ty masz dwa razy wyższą, to jest różnica, którą gość zauważy przed kliknięciem, a nie po.

Kiedy tańsza stawka wychodzi drożej

Najtańsza oferta bywa najdroższa z trzech powodów i wszystkie trzy dotyczą tego samego: braku powtarzalności. Pierwszy to zmienna osoba przy każdej wizycie — za każdym razem trzeba tłumaczyć, gdzie leży pościel, ile ręczników i co uzupełnić, a wynik jest inny za każdym razem. Drugi to brak raportu, czyli brak materiału do zgłoszenia szkody. Trzeci to brak rezerwacji terminów, który w sezonie oznacza, że w najgorszym momencie zostajesz bez nikogo.

Różnica w stawce między ofertą najtańszą a firmową jest zwykle mniejsza niż jedna doba bez rezerwacji. To jest właściwa skala porównania — nie różnica w cenie jednej wymiany, tylko koszt jednego dnia, w którym lokal nie mógł być wynajęty.

Rachunek na przykładzie

Dwupokojowy apartament w centrum, jedna łazienka, dwa łóżka, średni pobyt trzy doby, obłożenie w sezonie około dwudziestu dwóch dób miesięcznie. To daje mniej więcej siedem–osiem wymian w miesiącu. Do stawki podstawowej za dwa pokoje dochodzi pranie kompletów i uzupełnianie zapasów.

Kluczowa liczba nie jest jednak w tej sumie, tylko w podziale: siedem wymian rozłożone na dwadzieścia dwie doby to koszt obsługi na dobę, który trzeba porównać ze stawką za noc. Jeśli wychodzi kilka procent — lokal jest zdrowy. Jeśli kilkanaście — problem jest w długości pobytu albo w cenie za dobę, nie w sprzątaniu.

Obsługujemy wszystkie dzielnice — między innymi sprzątanie na Kazimierzu.

Najczęstsze pytania

Czy cena jest stała, czy rozliczana za godzinę?

Za zakres, nie za godziny. Kwotę potwierdza się przed wizytą i nie zmienia się dlatego, że praca zajęła dłużej, niż zakładano.

Czy dojazd jest doliczany?

W granicach Krakowa nie. Poza miastem wycena jest indywidualna.

Czy przy kilku apartamentach jest taniej?

Przy stałym grafiku i kilku lokalach przygotowuje się wycenę indywidualną — głównie dlatego, że trasa i planowanie robią się przewidywalne, a to jest realna oszczędność po stronie wykonawcy.

Kto płaci za środki czystości?

Środki i sprzęt są w cenie usługi. Kosmetyki dla gości, papier toaletowy i kawa to zaopatrzenie lokalu, czyli koszt gospodarza.

Czy dostanę fakturę?

Tak. Przy najmie prowadzonym w ramach działalności to standard i warto o tym powiedzieć przy pierwszym zamówieniu.

Od czego zacząć, jeśli dopiero uruchamiam lokal?

Od jednorazowego sprzątania generalnego przed pierwszą rezerwacją, a dopiero potem od stałego grafiku wymian. Zamówienie składa się przez formularz, a szczegóły samej wymiany opisuje tekst obsługa mieszkania na Airbnb między gośćmi.

Zamów sprzątanie
Oceń ten artykuł
Rate 1
Rate 1
Rate 1
Rate 1
Rate 1
Ostatnie wpisy